Opole. Hongbo wypłaciło zaległe pensje, ale z opóźnieniem. „Kto może, szuka innej pracy, bo tak nie da się żyć”

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Spółka Hongbo po raz kolejny spóźniła się z wypłatą wynagrodzeń. Po raz kolejny w zakładzie pojawiła się też kontrola z inspekcji pracy.
Spółka Hongbo po raz kolejny spóźniła się z wypłatą wynagrodzeń. Po raz kolejny w zakładzie pojawiła się też kontrola z inspekcji pracy. Mirela Mazurkiewicz
Pracownicy spółki po raz kolejny nie dostali pieniędzy na czas. Do zakładu ponownie weszła też kontrola inspekcji pracy. Niewykluczone, że tym razem sankcje będą surowsze.

- Wynagrodzenia powinny być na kontach pracowników najpóźniej w piątek, 9 lipca, tymczasem zostały wypłacone z cztero- pięciodniowym opóźnieniem – mówi nadinspektor pracy Dawid Rusak, rzecznik prasowy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Opolu. - Zaległe pensje zostały przekazane wszystkim pracownikom, poza członkami zarządu i kierownikiem produkcji. W tym ostatnim przypadku pracodawca kwestionuje zasadność wypłaty wynagrodzenia, ponieważ pracownik nie stawiał się w miejscu pracy. Spór ten może rozstrzygnąć sąd pracy.

Hongbo Clean Energy Europe to spółka z chińskim kapitałem, która działa w strefie ekonomicznej w Opolu. Zajmowała się produkcją oświetlenia LED. W czasie pandemii poszukiwała pracowników do produkcji maseczek. W maju 2021, gdy po raz pierwszy pisaliśmy o sprawie, z relacji pracowników wynikało, że od kilku miesięcy produkcja lamp stanęła, a zatrudnieni zajmują się wyłącznie szyciem maseczek. Spółka w czerwcu zatrudniała około 130 osób. Niektórzy, po zawirowaniach z wypłatami pensji, postanowili się z nią rozstać. W ubiegłym miesiącu wynagrodzenia wpłynęły dopiero po interwencji inspekcji pracy.

– Gdy sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy, mogliśmy się łudzić, że to chwilowe problemy, ale teraz z miesiąca na miesiąc jest tak samo – mówi jeden z pracowników Hongbo. – Część ludzi już odeszło. Boimy się, że przyjdzie taki miesiąc, gdy w końcu nie doczekamy się pieniędzy. Kto może, szuka innej pracy, bo tak nie da się żyć.

W zakładzie trwa ponowna kontrola inspekcji pracy. Spółka tłumaczy się chwilową utratą płynności finansowej, ale nie jest to okoliczność, która zwalniałaby ją z obowiązku wypłaty pensji na czas.

– Przedstawiciel pracodawcy twierdzi, że zakład pracy ma przejściowe problemy. Pamiętajmy jednak, że pracodawca prowadzi działalność na własne ryzyko i nie może przerzucać odpowiedzialności na pracowników, na przykład w sytuacji, gdy kontrahent nie rozliczy się z nim w terminie – mówi nadinspektor pracy Dawid Rusak. - Prawdopodobnie będziemy prowadzić postępowanie wykroczeniowe. Z uwagi na fakt, że taka sytuacja powtarza się już kolejny raz, inspektor pracy może nałożyć wyższą karę (do 5 tys. złotych), skierować sprawę do sądu (wtedy kara może wynieść do 30 tys. złotych), a nawet zawiadomić prokuraturę. Gdy niewypłacanie wynagrodzenia w terminie powtarza się, sprawca działa w sposób uporczywy lub złośliwy, wówczas możemy mówić o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa.

Spółka Hongbo w Opolu zapowiedziała nto, że wyda oficjalne stanowisko w sprawie zaległości w wypłacie wynagrodzeń. Do dziś tego nie zrobiła.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Materiał oryginalny: Opole. Hongbo wypłaciło zaległe pensje, ale z opóźnieniem. „Kto może, szuka innej pracy, bo tak nie da się żyć” - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie